PKWiU 2008

W internecie roi się od poradników tłumaczących, jak założyć własną firmę. Urzędy pracy, biura karier, różnego rodzaju firmy szkoleniowe i stowarzyszenia promują ideę samozatrudnienia. Mimo to Polacy boją się zakładać własne firmy. Czy słusznie?

Prowadzenie własnego biznesu w naszym kraju nie jest popularnym sposobem radzenia sobie z brakiem zatrudnienia. Nierzadko też nie jest postrzegane, jako coś dla wszystkich. Idea samozatrudnienia w naszym państwie, porównując z państwami w Zachodniej Europie, od niedawna zaczyna kiełkować. Ukazują się projekty usprawniające nie tylko założenie własnej firmy, ale także jej nadzorowanie. Ponadto, dostępne są liczne szkolenia finansowane z funduszy unijnych, programy pozyskiwania funduszy z UE a także konkursy, jak chociażby Fundacji Kronenberga, promujący aktywnych przedsiębiorców. Wszelkie te działania przynoszą rezultaty, jednak nie takie, jakich należałoby spodziewać się. Polacy obawiają się ryzyka. Wizja, związanego z prowadzeniem własnej firmy, ryzyka zazwyczaj przysłania nam zupełnie pozytywne aspekty płynące z pracy na własny rachunek. A są one duże.

Wsparcie dla początkujących przedsiębiorców

Jeszcze przed założeniem swojego biznesu, możemy wykorzystać porady specjalistów oraz wielu szkoleń unijnych np dotyczących wystawiania faktur VAT. Koszty z tym powiązane są żadne, poświęcić musimy jedynie – co jest oczywiste - swój czas. Ciekawe informacje możemy odszukać w sieci. W ostatnim okresie, powstało wiele serwisów biznesowych, wyjaśniających krok po kroku prowadzenie biznesu. Możemy skorzystać również ze szkolenia e-learningowego w sieci na stronach Akademii PARP – u „Jak założyć własną firmę”. Jeśli preferujemy kontakt osobisty możemy udać się do Akademickiego Biura Karier, Powiatowego Urzędu Pracy lub Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości. Ten ostatni, jeśli zdecydujemy się na założenie działalności, może za małą opłatą miesięczną, pomóc w prowadzeniu działalności przez jeden rok.

Wsparcie merytoryczne dają uczelniane biura karier, urzędy pracy jak również firmy i stowarzyszenia organizujące szkolenia finansowane z z funduszy unijnych. Możliwości kształcenia z zakresu zakładania i prowadzenia własnego biznesu, zasad pisania biznesplanu, pozyskiwania dotacji, czy prowadzenia rachunkowości i kadr jest mnóstwo. Barierą jest niestety brak lub rzadkie nieczęste nagłaśnianie w miejscowych mediach i zazwyczaj trzeba poszukać tego typu informacji w internecie. Zdecydowanie lepiej jest na uniwersytetach, gdzie wiadomości o kursach i szkoleniach zawieszane są na tablicach informacyjnych. Jednak ofert wystosowanych skierowanych do studentów jest wiele. To twórcza i skierowana na sukces grupa potencjalnych przedsiębiorców. Do nich skierowany jest również „Program Aktywizacja” serwisu wfirma.pl, oferującego korzystne dla startującego przedsiębiorcy rozwiązania z zakresu rachunkowości. Program dostarcza też darmowe faktury. Początkujący biznesmen otrzymuje roczny, bezpłatny dostęp do pakietu Księgowość Premium, który umożliwia m.in.: wystawianie, prowadzenie księgi przychodów i rozchodów, faktur, wystawianie faktur, wyposażenia, ewidencji przychodów do umów oraz tworzenie deklaracji VAT, ZUS DRA czy PIT 11.

Dzięki cyklicznie organizowanym konkursom, np. organizowanym przez Leszka Czarneckiego „ Studiuję, pracuję, zarządzam” studenci mogą zdobyć wsparcie inwestycyjne lub wcielić w życie innowacyjny pomysł na biznes dzięki, np. Fabryce Innowacji. Jest bardzo dużo możliwości, z których warto skorzystać przy prowadzeniu firmy, by zmniejszyć ryzyko przegranej. Jak opowiadają ci, którzy od lat podążają tą drogą „Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.”